Liberte

Lista działów

Informacje Eko i Zielone

Azrael

Zielone Wiadomości

Tłumacz/ Translate

Polskaliberalna.net - Merkuryusz Polski - Wybory prezydenckie 2010 od kuchni!

Ecoportal.com.pl

Ekopolityka w prasie

Antymatrix- Edwin Bendyk

EkologiaTV

Loading...

Indymedia Polska

Mama Ziemia

ZielonyDziennik.pl

Ekologia.pl: Wiadomości

Partia Ochrony Zwierząt

ECOWAWA.PL

ekologia – wiadomości

Zielona Warszawa

Racjonalista.pl

Krytyka Polityczna

Lewica.pl - wiadomości z Polski

strasznasztuka

Nikt nie mierzy spadku ludności w miastach po wielkich falach emigracji




Mam koleżankę, która ma sklep nad samą granicą polsko- niemiecką. Za pierwszą posesję zapłacono 2 mln wykupując lokale na parterze, pierwszym piętrze i w piwnicach. Jej nieruchomość jest druga od mostu granicznego, wykupiła lokal na parterze. Dziś siedziałem z nią przez półtorej godziny w jej sklepie, zaraz przy ladzie.



Czekałem u niej na autobus, bowiem na polskiej granicy kończy się świat pociągów które kursują co 30 czy 60 minut i zaczyna piekło dla osób bez samochodu. Oglądałem jak jej szedł interes, widziałem klientów kupując raz to za euro, raz za złotówki. Biznes szedł niespecjalnie, to już na pewno nie to co przed laty.



Koleżanka jest przerażona- miasto przy samej granicy- mówi, a z koleżanek zostały jej tylko dwie, reszta uciekła, i to od Islandii po Hiszpanię i Włochy. W dawnym DDR-owskim mieście po drugiej stronie granicy po zjednoczeniu Niemiec ubyło 30 % mieszkańców. Już zaraz przy przejściu granicznym widać zielone place, na których jeszcze 2 lata temu stały blokowiska. Po polskiej stronie widać ten sam proces, z jednym wyjątkiem: nikt go nie bada, nie zlicza, nie mierzy. W Niemczech trzymano rękę na pulsie procesów demograficznych, w Polsce to zaś olano. A mniej mieszkańców to mniejsze obroty sklepów, i postępująca degradacja ekonomiczna.


Nie wiadomo ile mieszkańców zostało w jej mieście. Nie wiadomo ilu mieszkańców ostało się jeszcze w moim rodzinnym mieście. Ja bym oceniał spadek liczby ludności, kurczenie się miast, na jakieś 15 %. W Polsce sporo jest miast które jeszcze bardziej się wyludniły: jako przykłady miast w rozpadzie podaje się Włocławek, dziś miasto starych ludzi, miasto emerytów, oraz Wałbrzych, miasto którego problemy są tak wielkie, że przerosły możliwości tamtejszej społeczności, a pomoc musi raczej nadejść z zewnątrz.


Dziś, w wyniku wzrostu złotówki wobec euro, Polska przestała być atrakcyjna dla zagranicznych klientów, a ceny są coraz bardziej wyrównane. Koleżanka wie że się musi przebranżowić. Prosty przygraniczny biznes przestał się opłacać tak jak dawniej. Bazar przygraniczny w jej mieście jeszcze żyje, ale jest to już raczej dogorywająca ruina dawnej świetności. Zresztą całe to miasto jest jednym wielkim bazarem jeśli chodzi o tandetną estetykę reklam i szyldów, panoszących się tam na każdym rogu. Gdy ceny się całkiem wyrównają, to brzydkie miasto czeka kryzys.

fot. cc wikimedia

Posted by fufu on 12:20. Filed under . You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0

0 komentarze for Nikt nie mierzy spadku ludności w miastach po wielkich falach emigracji

Prześlij komentarz

Ostatnie doniesienia

Ostatnie komentarze

Galeria zdjęć